Nie wracam.
Przeżywam chwile smutku.
Nie radzę sobie.
Mam wielkie kochane słoneczko, które pomaga mi jak może. Do tego słodki różowy kwiatek, a właściwie to żółty z różowymi listkami, który zawsze rozumie... ale jest też czarna dziura, która się powiększa z dnia na dzień. Zabiera mi moje człowieczeństwo.
Właśnie umarła część mnie. Chyba życie jest czasami za trudne. Nie radzę sobie na levelu: beginner. Ooooh. Chciałabym móc Ci powiedzieć tyle rzeczy. A nie potrafię.



